Darmowy VPN Hola – czy to botnet?

HOLACi z Was, którzy są z nami wystarczająco długo zapewne pamiętają artykuł (z 2010 roku) o darmowych usługach w Internecie i darmowym VPN. Pisaliśmy wtedy, że darmowy nie zawsze a raczej nigdy nie oznacza, że cos jest faktycznie za darmo. Wygląda na to, ze się nie myliliśmy.

Darmowy VPN? Ja chcę!

I my tez byśmy chcieli!!! HideIPVPN powstał z potrzeby i chęci. Od same początku zdawaliśmy sobie jednak sprawę z faktu, że nie jesteśmy wstanie zaoferować za darmo profesjonalnej usługi, serwerów, wsparcia, zaufania, itd. Niestety. Wszystko kosztuje ruch sieciowy który generujecie, serwery, ich oprogramowanie, nasi ludzie, którzy są do Waszej dyspozycji 24/7. Nie uczciwe z naszej strony byłoby pokrywanie tych kosztów w pokrętny sposób, choć zyski mógłby być o wiele większe. Zamiast tego wolimy zawsze stawiać sprawę uczciwie. Traktować Was jak partnerów i starać się aby z jednej strony zarabiać na ilości klientów a nie pojedynczym kliencie a z drugiej by każdy z Was był w 100% zadowolony z tego co otrzymuje w zamian.

Teraz okazuję się, ze kolejny raz mieliśmy rację. Nie ma nic za darmo i z niczego i jeśli ktoś sadzi inaczej może się o tym czasem boleśnie przekonać. Macie znajomych którzy wyśmiewali się z Was, że płacicie za VPN czy SmartDNS? Po co płacić kiedy to samo jest za darmo… Nie jest. Nigdy nie jest.

Facebook, Outlook, Gmail, OneDrive… – są za darmo? Nie są! Za korzystanie z nich płacicie dzieląc się szczegółami które Was dotyczą, oglądając reklamy, itd. To, że za cos nie płacicie nie oznacza, że jest darmowe.

Filmy i muzyka z BitTorentów? Czy fakt, ze nie płaci się za ich pobranie oznacza, ze materiały te są faktycznie darmowe? Podobnie w przypadku takich usług jak VPN. A czy darmowy VPN Hola jest darmowy?

Darmowy VPN Hola – lepiej się zastanów nim skorzystasz!

Wielu z Was, z Waszych znajomych na pewno z dodatku Hola korzysta bądź korzystało (warto dać znać znajomym, że z Hola jest poważny problem!). Na pierwszy rzut oka rozwiązanie idealne (choć np. nasz SmartDNS działa tez na TV a Hola nie). Darmowy dodatek do przeglądarki, dzięki któremu można oglądać Netflix, Hulu, BBC i wiele innych. Dziś, jak donoszą światowe serwisy (w tym TorrentFreak i zaufanatrzeciastrona.pl) okazało się, ze Hola wcale nie jest darmowa. Co gorsza cena, którą niektórym przyjdzie zapłacić za korzystanie z dodatku może być bardzo wysoka.

Chcielibyście by przez Wasz komputer, bez Waszej wiedzy, ktoś całkiem obcy mógł dokonywać włamań na serwery, ściągać dziecięca pornografię, szukać informacji jak zbudować bombę? Wszystko to rejestrowane z Waszego adresu IP!!! Jak to możliwe? Otóż każdy z użytkowników dodatku Hola zamieniał swój komputer w węzeł wyjściowy do olbrzymiej sieci komputerów. Zresztą nie musicie wierzyć nam na słowo…

Hola informuje, że komputery użytkowników usługi są wykorzystywane jedynie wtedy, gdy program nie wykryje ruchów myszy lub naciśniętych klawiszy oraz gdy komputer nie korzysta z łączności opartej o telefonię mobilną. Innym ograniczeniem jest blokowanie ruchu innego niż HTTP. Marne to jednak pocieszenie, ponieważ właściciel Hola sprzedaje możliwość korzystania z komputerów swoich użytkowników.

Hola posiada także drugą markę, Luminati. Luminati oferuje możliwość komercyjnego korzystania z łączy 10 milionów użytkowników Hola i niemało liczy za swoje usługi – 20 dolarów za każdy gigabajt ruchu poniżej 100 gigabajtów nie jest niską stawką. Najwyraźniej jednak są klienci gotowi takie koszty ponieść, o czym boleśnie przekonał się serwis 8ch.net.

Zatem wybór jest prosty. Możecie korzystać z dodatków „darmowych” jak darmowy VPN Hola (która jak donosi TorrentFreak wydaje się być wręcz zaprojektowana by być botnetem), możecie instalować inne programy obiecujące darmową zmianę IP, darmowy VPN i liczyć na to, ze za kosztami związanymi z prowadzeniem takiej usługi stoi jakiś bogaty filantrop albo… Skorzystać z takich usług jak nasze. Zapłacić za VPN i SmartDNS i mieć pewność, że nikt Was nie robi w balona!

Przecież komercyjna nie musi oznaczać droga! Sprawdź teraz!

TESTUJ VPN